Na Międzynarodowym Szlaku Rowerowym Odra-Nysa

W dniach 12.08.-19.08.17 dziesięcioosobowa grupa cyklistów z WTKiT  przemierzała szlak rowerowy Odra – Nysa na odcinku Frankfurt n/ Odrą – Uznam. Po dotarciu nad Bałtyk posmakowaliśmy trochę Międzynarodowego Szlaku Rowerowego  R-10.                       12.08.17 (sobota)   Po dotarciu z Wolborza do Kostrzynia n/Odrą, zwiedzamy stary Kostrzyń, zrównany z ziemią w 1945r, nazywany ,,Kostrzyńskimi  Pompejami”. Wrażenia przygnębiające. Po przekroczeniu granicy, wyruszamy ścieżką rowerową, biegnącą wałami nad Odrą, w kierunku Frankfurtu n/Odrą. Mijamy sporo rowerzystów, podziwiamy leniwie płynącą  Odrę. Cisza, ukwiecone łąki, pasące się krowy, owce, pełny relaks. Dojeżdżamy do miasteczka Lebus i zawracamy do Kostrzynia na nocleg. Na licznikach 53 km.

 

13.08 (niedziela)  O godz. 9.00 wyruszamy ścieżką rowerową po stronie niemieckiej w kierunku przeprawy promowej przez Odrę w Gozdowicach. I znowu cisza, pełne kwiatów nadodrzańskie łąki, uśmiechnięci rowerzyści. Powrót z Gozdowic po stronie polskiej przez Czelin, Kłosów, Namyślin, Kaleńsko.  Po drodze zatrzymujemy się na cmentarzu jeńców wojennych w lasach kostrzyńskich oraz  przy ujściu Warty, która wpada do Odry w Kostrzyniu. Nocleg w Kostrzyniu. Liczniki pokazały 83 km.

14.08. (poniedziałek)  Po śniadaniu pakujemy rowery do busa, jedziemy do Krajnika Dolnego i  stąd już rowerami wyruszamy na trasę. Po przekroczeniu granicy ścieżka rowerowa prowadzi przez Schwedt, Gartz. W Mescherin przekraczamy granicę mostami przez Odrę Zachodnią i Wschodnią. Po stronie polskiej jedziemy w kierunku Krajnika Dolnego przez Gryfino, Krzywy Las i obok elektrowni Dolna Odra. W Krajniku znów pakujemy rowery do busa i udajemy się na nocleg do Cedyni. Nakręciliśmy 75 km.

15.08. (wtorek)  O godz.8.30 wyruszamy rowerami przez Lubiechów, Cedyński Park Krajobrazowy z rezerwatem Bielinek (lasy bukowe i siedlisko orła Bielika), Piasek, Zatoń Dolną z Doliną Miłości do Krajnika Dolnego, gdzie przechodzimy na ścieżkę rowerową po stronie niemieckiej i przez Schwedt, Stolpe, Lunov, Hohenwutzen na przejście graniczne w Osinowie Dolnym i na nocleg do Cedyni. Na licznikach 74 km.

16.08 (środa)  O godz. 8.30 przejeżdżamy z Cedyni do Świnoujścia. Nocleg mamy na wyspie Uznam. Rowerami jedziemy przez Kamminke, Garz, Zirchov, Dargen,  Bansin, Heringsdorf na przejście graniczne w Ahlbeck i nocleg. Poruszaliśmy się ścieżką rowerową R10 (szlak nadbałtycki), biegnącą wzdłuż wybrzeża. Przejechaliśmy rowerami 45 km.

17.08. (czwartek)  O godz.8.30 wyruszamy na przeprawę promową przez Świnę i kierujemy się na wyspę Karsibór, która powstała po przekopaniu w latach 1874-80 Kanału Piastowskiego, skracającego drogę wodną Świnoujście-Szczecin. Wyspę objeżdżamy szlakiem  rowerowym (ok.20 km), prowadzącym przez trzcinowiska, łąki i lasy aż do nowego falochronu, wychodzącego 430 m w głąb  Zalewu Szczecińskiego.Po drodze mijamy basen U-Bootów, kościół NMP, cmentarz ewangelicki, pomnik lotników RAF. Zatrzymujemy sie we wsi Karsibór, od której wzięła nazwę wyspa i Aleją Dębową opuszczamy cichą, trochę zapomnianą przez turystów wysepkę, kierując się  ścieżką R- 10 do Międzyzdrojów. Po obiedzie i odpoczynku, powrót do Świnoujścia, przeprawa promowa przez Świnę i jeszcze tylko 3 km do noclegu. Na licznikach 67 km.

18.08. (piątek)  Przed nami zwiedzanie portu, fortyfikacji, obronnych umocnień, części uzdrowiskowej Świnoujścia i rajd ścieżką rowerową R- 10 wzdłuż wybrzeża po stronie niemieckiej. Miał być dzień relaksu a liczniki pokazały 61 km.

19.08 (sobota) O godz. 8.30 przeprawiamy się promem na wyspę Wolin (z samochodami), jedziemy na wyspę Karsibór, gdzie mamy 1,5 godz. rejs katamaranem po Starej Świnie. Stateczek meandruje  wśród 44 wysepek. Cisza, ptaki, przyroda, na niektórych wysepkach wypasa się bydło, gdzieś na brzegu przysiadł bielik. Piękne zakończenie tygodniowego rajdu. Rowerami przejechaliśmy 458 km. Zadowoleni, wypoczęci, wracamy do Wolborza.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.